|
NATALIA TALAREK - Po mojej stronie lustra - malarstwo - 31.07. - 23.08.2015 r.
Natalia Talarek urodziła się w 1983 roku w Mielcu. Jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi Wydziału Grafiki i Malarstwa i Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi, gdzie ukończyła studia podyplomowe z zakresu przygotowania pedagogicznego, a także Accademii Drosselmeier w Bolonii, gdzie kształciła się w zakresie ilustracji dziecięcej. Współpracowała z łódzkimi wydawcami książek dla dzieci i młodzieży, m.in. z Akapit Press i Literaturą, tworząc projekty graficzne książek i ilustracji. "Biała kartka papieru to moje owalne lustro z rzeźbioną falbanką dokoła. Robi ze mną co chce.
W poniedziałki jest wypukłe i
wszystko wyolbrzymia, we wtorki karykaturalnie wklęsłe, zasysa
policzki. We środy jak w przymierzalni sklepowej trochę oszukuje, w
czwartki niewyraźne jak tafla wody, w piątki jak oczy bazyliszka, w
soboty potłuczone spływa kanalikiem łzowym. W niedzielę natomiast
olśniewa – wibruje i migocze światłem kolorowych blików,
mydlanych baniek, migawek pod powiekami. W niedzielę ma rozedrganą
powierzchnię, której granice się rozmywają, znikają i nie wiem
gdzie jest tam, a gdzie tu i po której stronie jestem. Nasłuchuję
wtedy futrzastym uchem królika…i robię skok w nieznane. I uciekam
i gonię. Biegnę. I już wydaje mi się że jestem blisko na
wyciągnięcie ręki, palca, ołówka czy kredki i znowu robię
sprytnym królikiem unik i znowu wymykam się sobie. I tak pędzimy
przez taflę papieru, przez kreski proste, nigdy się nie kończące,
dziecięce bazgroły, naznaczone pierwotnym chaosem dopiero co
wyłaniającego się świata, rzucamy się na głęboką wodę
jezior, kolorowych plam, podtopieni, ale szczęśliwi, bo
przepłynęliśmy. (...)" Natalia Talarek, fragment wstępu do katalogu
W sierpniu Galeria BWA pokazała wystawę „Po mojej stronie lustra” Natalii Talarek, malarki tworzącej w pastelu suchym i tłustym, które z powodzeniem łączy z akrylami, z płótnem,
kartonem i niemalarskimi mediami. To pozwala osiągnąć nowe jakości
tak pod względem kompozycyjnym, stylistycznym jak i znaczeniowym. Na
wystawie Autorka zaprezentowała cykle portretów bliskich Jej osób,
krajobrazów będących efektem podróży artystycznych, a także
cykle malarskie stanowiące „obraz słowa” – ilustracje – czy
raczej malarskie opowieści o światach Brunona Schulza i Bolesława
Leśmiana. Opowieści, w których pierwsze skrzypce gra
przedstawiający istotę treści kolor z jego wibrującą fakturą,
nasycony, esencjonalny, kładziony gęsto, warstwami
„słowo-po-słowie”, wywlekający na wierzch głęboko skrywane
uczucia. Uczucia nie zawsze przyjemne, jak np. w przypadku
„Odchodzenia”, „Kobiety z szafą”, „Manekinów” czy
„Starej dziewczynki”, uczucia nie zawsze przyjemne, jednak
poruszające, trafiające w serce, prowokujące do tego by przystanąć
w zadumie, zatrzymać się na chwilę, by spojrzeć na świat oczami
dziecka odkrywającego kolejną tajemnicę. Katarzyna Pisarczyk
Strona: 1
|